Dzisiaj jest: 24 Listopad 2017    |    Imieniny obchodz: Flora, Jan, Roman
< >

PRAWNIK

KSIĘGOWY

SKLEP

Ankieta

What topic would you be interested in at the information meeting?
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
Total Votes:
First Vote:
Last Vote:

Zbadają skandal ze skażoną krwią. Zmarło 2,4 tysiąca osób

  • Kategoria: Niusy i ciekawostki
  • Opublikowano: niedziela, 23, lipiec 2017 12:42
  • Super User
  • Odsłony: 194

Wielka afera w Wielkiej Brytanii. Niebawem ruszy śledztwo w sprawie zakażonej krwi, po podaniu której zmarło 2,4 tysiąca osób. Materiał programu "Polska i Świat". Cheryl i Simon na taką decyzję czekali od lat. Ich ojciec i dwóch stryjów chorowali na hemofilię. Wszyscy przyjmowali czynnik krzepnięcia krwi, tak zwany czynnik osiem, który miał poprawić ich stan zdrowia. Zamiast tego ich uśmiercił. 

 

- Rząd ma zamiar rozpocząć śledztwo w sprawie wydarzeń, które doprowadziły do tego, że tak wiele osób zostało zakażonych wirusem HIV i wirusem żółtaczki typu C poprzez krew i jej produkty dostarczane przez National Health Service - zapowiedział Philip Dunne z brytyjskiego ministerstwa zdrowia. 2,4 tysiąca ofiar zaniedbań Sprawa dotyczyć ma kilku tysięcy osób w wielkiej Brytanii, głównie cierpiących na hemofilię, czyli wrodzony brak krzepnięcia krwi. W latach 70. i 80. lekarze przepisywali im lek wytwarzany z krwi dawców, który zapobiegał pojawianiu się zagrażających życiu krwotoków. Okazało się jednak, że sprowadzany ze Stanów Zjednoczonych czynnik osiem powstawał z krwi więźniów zakażonych wirusem HIV i wirusem HCV. HIV zakaziło się 1,2 tysiąca osób, z czego 900 zmarło. HCV wszczepiono pięciu tysiącom osób, w skutek czego półtora tysiąca pacjentów zmarło. W sumie 2,4 tysiąca osób. - Do leczenia [hemofilii - przyp. red.] podaje się czynnik nawet przez trzy tygodnie, w ostrym stanie - co osiem godzin. Stąd wielokrotnie wstrzyknięcia i wielokrotne ryzyko - wyjaśniała doktor Joanna Wojewoda z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie. 

Wieloetapowe badania 

Testy wykrywające wirusa HIV pojawiły się dopiero w połowie lat 80. Dlatego lekarze orientowali się, że coś jest nie tak dopiero wtedy, gdy pacjenci zapadali na AIDS. Dzisiaj dawcy są szczegółowo sprawdzani i to na wielu etapach. Zaczyna się od wywiadu lekarskiego i pytań o ryzykowne zachowania. Potem w czasie pobrania krwi, część krwi trafia do fiolek, które trafiają do laboratorium. - Badamy wirus zapalenia wątroby typu C i B, wirus HIV. Następnie badamy jeszcze w kierunku zakażeniem krętkiem kiły - wyjaśnia doktor Wojewoda. Kartka ostatniej szansy Badania dają odpowiedź na pytanie, czy krew jest bezpieczna. Jeśli dawca jednak przypomni sobie w ostatniej chwili o sytuacji, w której mógł zakazić się wirusem - ma jeszcze tak zwaną kartkę ostatniej szansy, na której powinien napisać, że jego krew może nie spełniać standardów. Może ją wrzucić do skrzynki tuż przed salą pobrań.

Autor: tmw//now/jb / Źródło: tvn24 (http://www.tvn24.pl)

comments